Kto mnie zna, ten wie, że uwielbiam sady! Zarówno te kwitnące na biało wczesną wiosną, jak i te uginające się pod ciężarem dojrzałych owoców. Sielski klimat, cień, zapach owoców … Często też zdarza się, że i moim młodym modelom „zasmakuje” ten plener 😉 Dużo uśmiechu, mega tempo i fantastyczna rodzinka!!! – taka to była pewna sesja pod koniec lata 🙂

Dodaj komentarz